Ojcowie współczesnej powieści
Prekursorzy. Od wieków kolejne pokolenia pisarzy inspirują młodych twórców, którzy z kolei, korzystając z doświadczeń swych starszych kolegów, przyczyniają się do rozwoju uprawianego przez siebie gatunku. Od lat trwają nie rozstrzygnięte spory, co do tego, kto miał największy wpływ na rozkwit dwudziestowiecznej powieści. Sukces ma wielu ojców, w tym wypadku zaś największe zasługi przypisuje się kilku pisarzom z różnych krajów - ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, z Francji, z Niemiec czy z Irlandii. Wszyscy oni urodzili się jeszcze w poprzednim stuleciu, w czasie gdy kultura europejska przeżywała okres silnego fermentu intelektualnego i dezintegracji obowiązujących wcześniej systemów wartości. Za prekursora powieści nowoczesnej uważa się Amerykanina Henry Jamesa (1843-1916). W jego dziełach, szczególnie z późniejszego okresu, fabuła odgrywa drugoplanową rolę w stosunku do psychologicznej konstrukcji postaci. Bohaterowie powieści Jamesa są przedstawiani poprzez akcję i ewoluują wraz z jej rozwojem. Francuski wkład w kształtowanie współczesnej powieści to niewątpliwie pisarstwo Marcela Prousta (1871-1922), który jako pierwszy zdecydowanie odrzucił fundamentalną zasadę, do tej pory przy oświecającą wszystkim twórcom - założenie, że powieść polega na opowiadaniu historii.
Duch Niemiec i Irlandii
Niemcy i Irlandia. Niemiecki powieściopisarz Thomas Mann (1875-1955) zdobył sobie popularność już po ukazaniu się jego pierwszej książki - Buddenbrookowie (1901). Artysta przedstawił w swym dziele studium rozkładu niemieckiej rodziny kupieckiej. Mann był wnikliwym obserwatorem procesów zachodzących w Europie lat międzywojennych, fascynowały go również różnice, a przede wszystkim konflikty, pomiędzy duszą artysty a naturą zwykłego człowieka. Problem ten po mistrzowsku ukazał w powieści zatytułowanej Śmierć w Wenecji1912). Podobnie jak w przypadku Prousta, dla Thomasa Manna sama historia, która składa się na fabułę powieści, odgrywa rolę podrzędną w stosunku do innych funkcji dzieła. W tym przypadku chodzi głównie o ukazanie skomplikowanych relacji pomiędzy twórcą a resztą społeczeństwa oraz, w nieco szerszym wymiarze, pomiędzy twórcą i całym światem. Zdaniem wielu pisarzy i krytyków, człowiekiem, który „szeroko otworzył drzwi dla powieści współczesnej", był Irlandczyk James Joyce (1882-1955). Jego najwybitniejszym dziełem jest powieść Ulys-ses (1922) - utwór pod każdym względem eksperymentalny. Akcja rozgrywa się w ciągu jednego tylko dnia, poszczególne części są bardzo zróżnicowane pod względem formalnym, a całość sprawia wrażenie chaotycznie pozbieranych wrażeń, spostrzeżeń, wspomnień wyrażonych w formie tak zwanego strumienia świadomości.