Maria Konopnicka
Maria Wasiłowska (bo tak się z domu nazywała) przyszła na świat w Suwałkach w rodzinie prawnika w roku 1842. Na początku uczyła się na pensji sakramentek w Warszawie, w 1862 roku wyszła za ziemianina Jarosława Konopnickiego i osiadła z nim w Bronowie pod Łęczycą. W ciąży z pierwszym dzieckiem wyjechała wraz z mężem za granicę, lękając się aresztowania Jarosława, który (tak jak jej bracia) był związany z powstańcami i groziło im niebezpieczeństwo od strony władz. W 1864 po utracie zrujnowanego Bronowa Konopnicki objął w dzierżawę folwarczek Gusin i przeniósł się tam z rodziną. W 1870 został wydrukowany pierwszy wiersz Marii. Później Konopnicka opuściła męża i przeniosła się z szóstką dzieci do Warszawy. Lata 80 to dla Marii Konopnickiej czas sukcesów literackich, aktywny udział w życiu artystycznym i społecznym, oraz redagowanie pisma „Świt” przeznaczonego dla kobiet. Lata 90 to dojrzała twórczość, powstają awangardowe nowele i znakomite tomy poetyckie, wysoko oceniane przez poetów Młodej Polski, wszystko autorstwa Marii. Podróże po Europie „z Polską w tle”. Konopnicka angażowała się między innymi w protest przeciwko akcji germanizacyjnej w zaborze pruskim. Z okazji 25 – lecia pracy literackiej otrzymała w darze od społeczeństwa dworek w Żarnowcu koło Krosna, ale nie spędzała w nim dużo czasu, bo podróżowała. Po rewolucji organizowała pomoc dla uwięzionych i ich rodzin. W 1910 zmarła we Lwowie.
Przedstawienie postaci
W tej książce są ukazane przeżycia starego Żyda - Mendla, czującego głęboką więź i z polskością i ze swoim rodzinnym miastem – Warszawą. Najboleśniejszym doświadczeniem Mendla jest zerwanie tego związku, a więc wykluczenie ze wspólnoty. Żyd mieszkający w Warszawie i pracujący tam od 27 lat jako introligator. Mieszkał na Starym Mieście. Miał 67 lat, jego żona nie żyła. Mieszkał ze swoim wnukiem, jedynym synem swojej najmłodszej córki. Był spracowany, przygarbiony, siwy. Jego życie wypełniała praca – ciągła rutyna. Ma na imię Mendel gdyż był piętnastym dzieckiem matki. Mendel był otwartą, ufną osobą. Miał wielu przyjaciół w mieście, inni ludzie bardzo go szanowali i liczyli się z jego zdaniem.