Brzydkie kaczątko
Brzydkie kaczątko urodziło się na wiejskim podwórku. Wśród pięknych kaczek wykluło się całkowicie odmienne. Przeżyło wiele przykrości i upokorzeń zanim wyrosło na pięknego łabędzia. Okazało się, bowiem, że między kacze jaja zaplątało się jedno łabędzie. „Brzydkie kaczątko” to jedna z najbardziej znanych i lubianych baśni Hansa Christiana Andersena. Pisarz stworzył ją ponoć dla swojej wielkiej sympatii, szwedzkiej śpiewaczki, Jenny Lind. Dzieje brzydkiego kaczątka porównywano też z samym Andersenem. Nieurodziwy syn ubogiego szewca i praczki z małego miasteczka. Ze świata nędzy i poniżenia dostał się w do towarzystwa arystokratów, a jego udziałem stała się sława i zaszczyty. I jak jego bohaterowie, na swój sukces musiał bardzo ciężko pracować. Baśnie Andersena różnią się od baśni Wschodu realnymi związkami z życiem, a cudowność zastępuje w nich poezja. Baśń ta tłumaczona jest w Polsce od XIX wieku.
Calineczka
Calineczka malutka dziewczynka, śliczna i delikatna, wzrostu nie większego niż jeden cal, przyszła na świat z ziarenka jęczmienia. Nie było to zwykłe ziarenko. Wróżka podarowała je kobiecie, która bardzo chciała mieć dziecko. Jej radość była ogromna, gdy z ziarenka wyłoniła się maleńka dziewczynka. Kobieta zaopiekowała się nią troskliwie. Calineczka umiała bardzo pięknie śpiewać. Niedługo jednak kobieta cieszyła się tym niezwykłym dzieckiem. Lekką jak puch dziewczynkę porwała ropucha na żonę dla swojego syna. Żaba posadziła ją na liściu lilii wodnej na stawie, a sama zajęła się przygotowaniem wesela. Płacz nieszczęśliwej Calineczki usłyszały ryby. Użaliły się nad jej losem i przegryzły łodygę liścia. Prąd wody uniósł liść wraz z dziewczynka. Jej losem zajęła się pewna jaskółka. Dzięki niej dziewczynka spotkała ducha kwiatów, miłość swego życia. Całą tę historię ta właśnie jaskółka opowiedziała Andersenowi, który przelał opowieść na papier.